S JAK SUSZARKA

To jest pierwszy filmik jaki nagrałam – „testowy“. Tak wyglądały nasze poranki mniej więcej trzy miesiące temu. Tak, można w tym momencie śmiało stwierdzić, że trzy miesiące zajęło mi ogarnięcie strony 10minutspokoju.com. Ale nie o tym teraz… Suszarka i chusta – to były dwie rzeczy, które czasem dawały mi 10 minut spokoju, ale głównie pozwalały zająć się Baśką. Dzisiaj jest już nieco inaczej…

Co się zmieniło:

  • Jadzia nie używa suszarki a przy śniadaniu namiętnie obserwuje, co wcina jej siostra.
  • Basia żłobek zamieniła na przedszkole i zdecydowanie lepiej idzie jej liczenie.

Co się nie zmieniło:

  • Budzenie Barbary to długi proces (pewnie teraz sobie myślicie, że mam fajnie, bo dziecko mi o świcie nie wstaje, pragnę Was uspokoić – niestety późno chodzi spać)
  • Cały czas muszę nieźle kombinować, żeby mały człowiek zjadł śniadanie.
  • Wakee ochoczo odprowadza Baśkę do przedszkola.

 

A jak wyglądają Wasze poranki?

Mobilni, co by zobaczyć filmik klikają TU

 

DIY – PIECZEMY CHLEB

Nie jestem dobra w wypiekach. Jednak jest kilka rzeczy, które wychodzą mi zawsze, dobra prawie zawsze 😉 Ku mojej radości jedną z tych rzeczy jest chleb. Pyszny, domowy a przede wszystkim zdrowy – bez drożdży, na zakwasie.  Z chlebem nie eksperymentuję.  Może kiedyś będę w połowie tak dobra jak moja mistrzyni wypieków Gotuje, bo lubi, ale na razie cieszę się swoim chlebem i tym, że możemy razem spędzić czas w kuchni.

P.S Mobilni mogą nasz filmik zobaczyć, klikając TUTAJ

 

 

 

 

TO MY!

Myślałam o założeniu bloga już dawno temu, ale wiadomo jak to bywa z realizacją planów. A jak jeszcze Twoje dziecko w końcu zaśnie o 22:00 a Ty do ogarnięcia masz pranie, sprzątanie, układanie klocków i rozrzuconych wszędzie zabawek, to marzysz o tym, żeby po prostu pójść spać! Przed wakacjami spotkałam się z Elą i to ona zmobilizowała mnie do działania za co bardzo jej dziękuje. I udało się! Jest, moja własna, pierwsza strona 10minutspokoju.com Co na niej będzie? Tak do końca to nie wiem… Możliwości duże a głowa pełna pomysłów. Chociaż ustalmy to raz na zawsze, na pewno nie usłyszycie „złotych porad”, które mają Wam zapewnić 10 minut spokoju. Ale najpierw trzeba się przedstawić. Zatem – TO MY!