MAMAFLOW, CZYLI MAMA W FORMIE!

Do wakacji coraz mniej czasu, więc w końcu zmobilizowałam się, żeby ruszyć tyłkiem i nie tylko! Co z dziewczynami? Baśka w przedszkolu a Jadzia poszła ze mną dzielnie ćwiczyć! Oczywiście wybrałyśmy odpowiednie zajęcia MAMAFLOW, na których mamy spalają tłuszczyk a dzieciaki  energię. I powiem Wam, że było ekstra. Z resztą nie ma co pisać, zobaczcie same!  Namawiamy Was do tego samego, bo samo przecież się nie zrobi…;)

WYPRAWKOWE MUST HAVE

Ile par body w rozmiarze 52 trzeba kupić? Jakim proszkiem wyprać ciuszki? Co zabrać do szpitala? W ile warstw ubrać małego człowieka?  Lista pytań i rzeczy do ogarnięcia przed przyjściem na świat naszego bobasa jest bardzo, bardzo długa.

Mogę Wam zdradzić, że przy drugim dziecku znacznie się ona skraca;) i wiele rzeczy jest zupełnie  niepotrzebnych tudzież kupionych w nadmiernej ilości. Dlatego namawiam Was do tego, żeby nie szaleć, nie dać się zwariować a zainwestować w to, w co naprawdę warto!

Wyprawkowe must have to lista rzeczy, które mnie ratowały, kiedy na świecie pojawiały się moje dziewczyny:

1. Bujaczek Babybjorn – http://www.babybjorn.com/baby-bouncers/baby-bouncer-balance-soft/

2. Chusta elastyczna Tula – http://www.babytula.pl/collections/chusty-do-noszenia-1

3. Nosidło Bondolino – http://www.bondolino.pl

4. Otulacz bambusowy – http://www.adenandanais.com/en-us/productlanding/4618/baby/swaddles/bamboo/swaddle+bamboo.aspx

5. Ciuchy z wełny merynosów – http://www.manymonths.com

6. Krzesełko od niemowlaka do starszaka, do karmienia, do siedzenia, do wszystkiego;) – http://bloombaby.com/collections/chairs/products/fresco-chrome

Mogłabym jeszcze dodać jeszcze mój ukochany wózek Bugaboo czy poduszkę do karmienia od Motherhood. A jakie są Wasze typy? Co byście Wy dodały? Wpisujcie śmiało w komentarzach, może uda nam się wspólnie stworzyć drugą listę i powstanie filmik Wyprawkowe must have cz.2 😉

 

WARSZTATY RĘKODZIEŁA Z TOTOMATO

Jak tam Wasze przygotowania do Świąt Wielkanocnych? Pisanki gotowe a w kuchni w powietrzu unosi się zapach pieczonej babki? Mam nadzieję, że tak! U nas wszystko z lekkim opóźnieniem…przez trzy dni byliśmy z Jadzią w szpitalu. Przypałętał się jakiś wirus, ale na szczęście już wszystko w porządku.

Zatem zabieram się za pieczenie a pisanki zostawiamy na jutro, na rano. Ozdoby świąteczne mamy już gotowe. W weekend w Totomato  (świetne miejsce na mapie stolicy) odbyły się nasze warsztaty rękodzieła. Mam nadzieję, że to dopiero początek wpólnych akcji a tymczasem,  jeżeli chcecie szybko i łatwo ozdobić Wasze domy, to zobaczcie filmik i zabierajcie się do dzieła!

Zdrowia, szczęścia i radości na Święta.  Wesołego Alleluja!!!