JAK WYBRAĆ FOTELIK SAMOCHODOWY?

Wybór fotelika samochodowego to wcale nie jest taka prosta sprawa, marek i modeli na rynku całe mnóstwo i jak stwierdzić, czy dany fotelik będzie odpowiedni dla naszego dziecka? W przypadku Basi problem miałam nieco mniejszy, bo dzieci powyżej 100 cm wzrostu mogą już być przewożone w fotelikach, które wykorzystują pasy samochodowe, ale Jadzia… Ostatnio bardzo dużo czytałam o bezpieczeństwie i o jeździe tyłem. W Skandynawii dzieci jeżdżą obowiązkowo tyłem do 4go roku życia. I jest to najbardziej bezpieczny sposób przewożenia dzieci. A jazda przodem do kierunku jazdy zwiększa ryzyko śmierci i poważnych obrażeń aż 5cio krotnie. Więc podjęłam decyzję, że Jadzia będzie jeździł tyłem, ale jaki model wybrać? Na szczęście tutaj mogłam liczyć na markę Britax-Romer i dzięki niej mamy teraz bezpieczne, wygodne i piękne foteliki!

NAJLEPSZA DOMOWA PIZZA

Głodni? Dzisiaj u nas węglowodanowe i glutenowe szaleństwo, czyli pizza. Umówmy się raz na jakiś czas dopada nas dzika ochota, żeby zjeść ten włoski specjał. Ja jestem wielką fanką, przetestowałam kilka przepisów na ciasto, kilka sposobów pieczenia i mam! Ten jeden jedyny, dzięki któremu pizza wychodzi niczym w Neapolu;) Przepis na ciasto jest od Jamiego Oliviera a do pieczenia pizzy używam specjalnego kamienia. Ale spokojnie na papierze do pieczenia też wychodzi idealnie. Dobra, lecimy z przepisem.

CIASTO NA PIZZĘ (na kilogram mąki)

  • 700 gramów mąki pszennej
  • 300 gramów mąki krupczatki
  • 1/3 kostki drożdży (lub dwie saszetki drożdży suchych)
  • 2 łyżeczki cukru
  • ok. 600 mililitrów letniej wody
  • płaska łyżeczka soli

Ciasto wyrabiamy, żeby było elastyczne, jeżeli jest taka potrzeba dodać trochę wody lub mąki. Następnie odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut. W tym czasie rozgrzać piekarnik i przygotować ulubione składniki, które pojawią się na naszej pizzy. Pamiętajcie, żeby cieniutko wałkować i używać prawdziwej żółtej mozzarelli. SMACZNEGO! A jak wszystko wygląda w praktyce, zobaczcie filmik;)

U DENTYSTY JEST SUPER!

Z dentystą jak z fryzjerem, chodzi się do swojego, najlepszego i ukochanego. Nie wyobrażam sobie pójść ot tak, do pierwszego lepszego! A mój dentysta jest naprawdę super. Co więcej myślą też tak moje dziewczyny i ochoczo idą na każdą wizytę. Dobra, dobra dla Jadzi był to pierwszy raz, ale dziewczyna była bardzo dzielna. Przyznaję, bajki też zrobiły swoje, ale oczywiście super podeście do dzieci doktora nie bez znaczenia.

Trochę się spóźniłyśmy… Tak naprawdę pierwsza wizyta powinna odbyć się po drugich urodzinach. Na szczęście Jadzia miała zdrowe zęby. Gorzej u Barbary – pierwsza mini próchnica. Słodycze, umyte w pośpiechu zęby czy mleczko tudzież kawałek chleba wieczorem po umytych już zębach. To wszystko ma mega znaczenie. A profilaktyka to przede wszystkim porządne mycie zębów i regularne kontrole. Cieszę się bo po wizycie u dentysty moje dziewczyny dużo lepiej myją zęby, zwłaszcza Baśka. Z Jadzią cały czas mam problem, żeby nie zjadała pasty tylko uczyła się szorować jak starsza siostra. Znacie to? Jak u Was wygląda sytuacja? Wasze pociechy lubią chodzić do dentysty?