HISZPAŃSKIE BABSKIE MINI WAKACJE

Tylko 5 dni i aż 5 dni… A że wyjazd z jednym dzieckiem to naprawdę wakacje, to udało się nie robić praktycznie nic i odpocząć. Do tego Baśka miała swoją super kumpelę z przedszkola więc dziewczyny się razem nie nudziły. Byłyśmy w Torrevieja – to hiszpański kurort położony jakieś mniej więcej 30 kilometrów na południe od Alicante (tam właśnie leciałyśmy). A co robiłyśmy? Zobaczcie naszego vloga!

ZMIANY SĄ DOBRE!

Nie muszę już zastanawiać się w co się ubrać, co więcej nie muszę chodzić po sklepach goniąc za tym, co modne. Skrzętnie zapisuję wydatki. Lubię inne kobiety, cenię ich mądrość, wrażliwość i doświadczenie. Zaczęłam pić wodę, mam swoją super butelkę i czystą wodę, którą moja rodzina może pić do woli. To tylko niektóre moje mini zmiany, bo zmiany są dobre i nie ma co się ich bać. Prawda? A co więcej to pewnie nie koniec…I właśnie o tym jest najnowszy filmik. Dobrego odbioru!

CO JEMY? NASZ FOODBOOK #2

W zeszły weekend wpadłam w szał gotowania… wszytko uwieczniłam i tak powstał nasz drugi już foodbook. Wyjątkowo sporo jest ryb, ale tak to już jest, kiedy w czwartek czy piątek kupuję świeże, to od razu chcę je zjeść. U nas króluje dorsz i krewety. A oprócz tego dużo warzyw, bo nie jemy mięsa. Tak tak wiem ryba to też mięso, ale o ile ja mogłabym się obyć bez ryb, to dziewczyny niekoniecznie.

Tym razem w naszym menu m.in. pyszne placuszki na śniadanie, soczewica z warzywami na lunch i kotlety rybne. Co jeszcze? Zobaczcie koniecznie filmik:)

CZY DOBRZE SIĘ CZUJĘ? CZYLI Q&A #2

Wiecie co mi się podoba na tym YouTube’ie? Dzięki niemu przestałam myśleć tak telewizyjnie o materiałach wideo. Tutaj wszystkie chwyty dozwolone… można powiedzieć i pokazać wszystko to, na co ma się ochotę. Można to zmontować zupełnie inaczej niż by to zrobili w telewizji. Ale z drugiej strony praca w tv i zdobyte dzięki niej umiejętności wzbogacają moje filmiki – wszystko się uzupełnia i to jest super.

Gdy odkrywałam YT nie mogłam uwierzyć w to, że tysiące ludzi ogląda to jak ktoś coś otwiera… tak, to jest unboxing. Jak pokazuje, co sobie kupił ostatnio do ubrania czy do domu – to z kolei jest haul zakupowy. Łapałam się za głowę i obiecałam sobie, że nie wiem, co by się musiało wydarzyć, żebym kiedyś nagrała coś takiego. I tego na razie dalej się trzymam.

Ale… otworzyłam się na inne YTubowe formaty. Już jakiś czas temu zaczęłam nagrywać vlogi. A całkiem niedawno zrobiłam pierwsze Q&A. To też było dla mnie dziwne, że ktoś tak po prostu siedzi przykładowo na kanapie i odpowiada na pytania od widzów. Dlatego stwierdziłam, że moje Q&A będzie troszkę inne, że będę je nagrywać tak w ruchu, przy okazji robienia innych rzeczy i moim skromnym zdaniem wychodzi to całkiem spoko. A co Wy myślicie? Zobaczcie moje drugie Q&A i dajcie znać.