ROMEK SIEDZI PRZY STOLE!

Tak to prawda, Romek siedzie przy stole. Może siedzi to za dużo powiedziane, ale leży sobie chłopak elegancko. Co najważniejsze ma nas wszystkich na wysokości swojego wzroku więc jest spokojny i możemy razem spędzić czas przy stole w trakcie posiłku. Wiem, to nie jest niezbędna opcja przy niemowlaku, równie dobrze w tym czasie mógłby leżeć w łóżeczku, czy na macie. Ale jeżeli prędzej czy później przyjdzie nam kupić krzesełko do karmienia to czemu by nie kupić takiego, które można wykorzystać od samego początku a następnie będzie ono rosło razem z dzieckiem. Takie genialne  jest właśnie krzesełko holenderskiej marki Kidsmill. Podobne rozwiązanie sprawdziło się u nas jak Basia była mała a potem Jadzia i nasze stare krzesełko służyło nam 5 lat. Jestem przekonana, że z tym będzie podobnie, bo dobre rzeczy dobrze się sprawdzają i są po prostu świetną inwestycją. Na razie więc Romek korzysta ze specjalnej ramy dla niemowlaków, którą za pomocą adapterów nakłada się na samą górę krzesełka a gdy zacznie siedzieć dorzucimy mu siedzisko, poduchy i tacę i będziemy mogli wprowadzać pierwsze pokarmy stałe. A na sam koniec jak już Romek nam podrośnie, to będzie siedział na tym krześle normalnie przy stole. Idealnie!

Kidsmill Chair Up jest nie tylko praktyczne, ale też świetnie się prezentuje. Jest klasyczne i pasować będzie zawsze i wszędzie. Krzesełko można wybrać aż w pięciu kolorach a my ze sklepu Muppetshop zamówiliśmy białe. Biel pasuje do krzeseł dziewczyn i do całej kuchni. Jak to wszystko wygląda? Możecie oczywiście zobaczyć w najnowszym vlogu i przy okazji przekonacie się, jak nam minął poprzedni weekend.

CHORA JADZIA, KONCERT BARBARY I PORZĄDKI

Tak, to jest weekendowy vlog. Udało mi się przeżyć 10 dni samej z dziewczynami w sobotę w końcu wrócił nasz tata. I już wszyscy razem musieliśmy ogarnąć wszechobecny w domu bałagan i chorą Jadzią. Swoją drogą to jest niesamowite…czy dzieci zawsze, ale to zawsze muszą chorować przed wyjazdem? U Jadzi nagle w niedzielny poranek pojawiła się wysoka gorączka i już się bałam, że to może początek ospy albo Bostonka (też w tym czasie krążyła) i była też trzecia opcja – taka klasyczna trzydniówka. Na szczęście to był zwykły trzydniowy wirus i za dwa dni udało się wyjechać nad morze, ale za wesoło w weekend nie było. Czas za to umilały nam koncerty Barbary na prawdziwej, pierwszej gitarze. Zobaczcie vloga!

GOTUJMY RAZEM!

Bardzo często pytacie mnie, co ja takiego robię, że moje dziewczyny mają dziki apetyt. Otóż jedną z rzeczy, która na pewno pomaga jest wspólne gotowanie i czas spędzony w kuchni. Nowe smaki, zapachy, kolory, nazwy warzyw i przypraw to działa i rozwija kulinarną wyobraźnie małych smakoszy. Dlatego gotujmy razem! Ja wiem wiem, niektórzy widzą już dookoła te ostre jak brzytwa noże, gorące garnki i wysokie blaty, ale spokojnie wszystko jest do opanowania a dwa z pomocą przychodzi Play-Doh.

Nie chodzi przecież o to, żeby mieć w domu master chefa juniora tylko, żeby spędzić razem czas i przez zabawę poznawać świat kuchni. I właśnie zestawy Play-Doh z serii Kitchen Creations są do tego idealne. Przetestowałyśmy cztery i trudno wybrać jeden najlepszy, bo każdy jest genialny! Jadwiga pokochała swoją nową wydającą dźwięki smażenia i gotowania kuchenkę a Baśka kręciła pastę niczym we włoskiej ristorante. A jaki zestaw wybierzecie Wy?

KREATYWNE DESECZKI to deseczki, które są jednocześnie foremkami i dzięki nim wyciśniesz owoce, warzywa, mięso i stworzysz niesamowite potrawy jak prawdziwy szef kuchni. Co więcej swoje produkty możesz trzeć, siekać, kroić tak, żeby idealnie pasowały do potrawy, którą wymyślisz a następnie podasz w kolorowej miseczce. Bo wyobraźnia i kreatywność to najważniejsze składniki dania i dobrej zabawy.deseczki

MAKARONOWA ZABAWA, włoskie spaghetti, ravioli a może japoński ramen – to zestaw idealny dla małych miłośników makaronu. Cztery przystawki do maszyny tworzącej makaron to nie wszystko! Na bokach maszyny znajdują się przeróżne kształty, które możemy wycisnąć i podać swój makaron z ulubionymi dodatkami.

makaronWESOŁA KUCHENKA, chcesz usmażyć stek, rybę a może jajko? Żaden problem z kuchenką Play-Doh to jest możliwe. A wesoła kuchenka to wesoły mały kuchcik, bo dźwięki które ona wydaje naprawdę wywołują uśmiech i wciągają w dobrą zabawę na długo. Ale ten zestaw to nie tylko kuchenka, to również talerzyki, sztućce i inne narzędzia, dzięki którym możesz pichcić i serwować swoje potrawy bez końca.play-doh-ciastolina-wesola-kuchenka-b9014ZAKRĘCONA LODZIARNIA pozwala kręcić i wyciskać ciastolinowe słodkie pyszności. Co więcej dzięki ukrytym w lodowej maszynie foremkach ozdobisz je posypkami czy cukierkami. Przeróżne kolory ciastoliny tworzą ulubione smaki a swój lodowy deser możesz podać w wafelku, w miseczce czy na talerzyku.

lodziarnia

Te cztery zestawy zobaczysz w akcji w naszym filmie, ale dobra wiadomość jest taka, że jest ich więcej! Całą serię PLD Kitchen Creations zobaczysz TUTAJ. A nasz filmik czeka na kanale na YT i zostańcie do końca, bo jest też KONKURS. Dobrego odbioru i powodzenia.

 

 

ZEGRZE, DUŻY ROWER I PIKNIK!

Ale upał! W takie dni ciągnie nas nad wodę. Połowa Warszawy czuła podobnie więc nad Zegrze jechaliśmy ponad godzinę, ale warto było! Super klimat, basen i mnóstwo atrakcji dla dzieci – to wszystko w hotelu Warszawianka. Sobota zleciała błyskawicznie. A w niedzielę mega chillout, kawka, rowery, plac zabaw, zamówiona na obiad pizza i piknik! Jak wszystko dokładnie wyglądało zobaczcie we vlogu a ja Wam zostawiam przepis na placuszki na śniadanie

PLACUSZKI NA ŚNIADANIE

banan

jajko

4 łyżki płatków owsianych

3 łyżki mąki

Banana rozgniatamy widelcem i dodajemy jajko a następnie resztę składników. Proporcje można zmieniać, można spokojnie wrzucić więcej płatków a mniej mąki, ba nawet można z niej w ogóle zrezygnować. Spokojnie można też zrobić placuszki z dwóch bananów i dwóch jajek a następnie dodać taką ilość płatków i mąki, żeby powstała dosyć gęsta konsystencja. Smażyć po kilka minut z każdej strony najlepiej na oleju kokosowym.

DESER W 10 MINUT!

Dzisiaj coś, czego jeszcze u nas nie było – deser w 10 minut i do tego gość. Specjalista od słodkości, Paweł Małecki.
Podjął wyzwanie, przyjechał specjalnie do stolicy do mojej kuchni i przygotował swój przepis na deser w 10 minut a ja oczywiście dorzuciłam swoją propozycję. Jak wszystko wyszło, to oczywiście zobaczycie w filmiku a ja zostawiam Wam przepisy na te pyszności.

MALINY POD KOGLEM MOGLEM – deser Pawła

maliny
6 żółtek
6 łyżek cukru pudru
laska wanilii

przygotowanie:
Do dużej miski wrzucamy 6 żółtek (białka odkładamy na bezę) następnie dodajemy 6 łyżek cukru pudru, ziarenka z laski wanilii i wszystko porządnie ubijamy przez kilka minut. W małych naczyniach żaroodpornych układamy maliny i zalewamy utartą masą. Następnie wszystko ląduje w piekarniku temp. 180-200 stopni na 8-10 minut. I gotowe.

JAGLANE RACUSZKI – deser Justyny

szklanka kaszy jaglanej
1/2 szklanki mleka
3/4 szklanki płatków migdałowych
4 łyżki cukru trzcinowego
1/3 szklanki mąki pszennej
szczypta sody

Kaszę blendujemy razem z mlekiem. I to trochę trwa… ok 5 minut spokojnie, więc cierpliwości;) Dodajemy do tego płatki migdałowe i cukier i dalej blendujemy. Na sam koniec dodajemy mąkę i sodę. Wszystko ma mieć konsystencję gęstego ciasta racuchowego więc w razie potrzeby dodać więcej mąki lub mleka.

MUS CZEKOLADOWY

awokado
melko krowie lub roślinne – 4 łyżki
kakao – 2 łyżki
miód – 3 łyżki

Wszystko razem blendujemy, jeżeli chcemy, żeby nas mus był jeszcze bardziej czekoladowy, to dorzucamy kakao a jeżeli bardziej słodki – to więcej miodu.

SMACZNEGO!

MOJE DIY, CZYLI SAMA TEGO NIE ZROBIĘ…

DIY, po naszemu – zrób to sam. I oczywiście warto próbować, bo to mega satysfakcja upiec chleb, zrobić namiot czy uszyć sobie czapkę, polecam. W tych akcjach DIY jestem coraz bardziej śmiała. Trudno mi uwierzyć, że kiedyś miałam dwie lewe ręce i nie potrafiłam prosto ciąć nożyczkami – serio. Praktyka czyni mistrza. Ale czasem też warto takiego mistrza podpatrzeć, zobaczyć jak on to robi profesjonalnie. I właśnie tak było w tym przypadku. Chciałam zrobić coś ładnego, prostego a jednocześnie spektakularnego i to coś miało pojawić się na mojej ścinanie. Wiedziałam, że z pomocą może przyjść Ona. Ona – Kasia Ogórek z bloga i kanału Twoje DIY. Razem wybrałyśmy koncepcję i pozostało nam tylko zabrać się do dzieła! Co nam wyszło? Zobaczcie filmik.

JAK MIEĆ 10MINUTSPOKOJU?

Chyba każda mama marzy o tym, żeby mieć 10minutspokoju. Wypić ciepłą kawę, po kryjomu zjeść dobre ciacho, pójść w samotności do toalety a jak już się uda wyjść na paznokcie, na masaż czy na lampkę wina z przyjaciółką, to jest szaleństwo! Dlatego umówmy się, ale każda matka kombinuje jak może, bo przecież nie możemy zapominać o sobie. Ja mam dla Was dzisiaj trzy sposoby na 10minutspokoju i od razu mogę Wam zdradzić, że jednym z nich jest ciastolina Play-Doh. Dlaczego? Zobaczycie w filmiku i koniecznie zostańcie do końca, bo mam też dla Was konkurs, w którym do wygrania są super zestawy od Play-Doh.

WEEKENDOWY VLOG #14

Ostatni weekend należał raczej do spokojnych, może dlatego, że mam już dosyć tej zimy. Tych wszystkich kurtek, kombinezonów, mrozu, co innego w górach, gdy pięknie i biało i na stoku można pośmigać, ale zimie w mieście mówię już zdecydowanie dość!

Ten weekend u nas był domowy, ale m.in. udało mi się wyrwać na zakupy do tego dużego szwedzkiego sklepu, posadzić kwiatki, powiesić własnoręcznie zrobioną lampę i usmażyć schabowego. A co się jeszcze działo? Wszystko we vlogu. Odpalcie filmik!

 

 

NAJLEPSZA DOMOWA PIZZA

Głodni? Dzisiaj u nas węglowodanowe i glutenowe szaleństwo, czyli pizza. Umówmy się raz na jakiś czas dopada nas dzika ochota, żeby zjeść ten włoski specjał. Ja jestem wielką fanką, przetestowałam kilka przepisów na ciasto, kilka sposobów pieczenia i mam! Ten jeden jedyny, dzięki któremu pizza wychodzi niczym w Neapolu;) Przepis na ciasto jest od Jamiego Oliviera a do pieczenia pizzy używam specjalnego kamienia. Ale spokojnie na papierze do pieczenia też wychodzi idealnie. Dobra, lecimy z przepisem.

CIASTO NA PIZZĘ (na kilogram mąki)

  • 700 gramów mąki pszennej
  • 300 gramów mąki krupczatki
  • 1/3 kostki drożdży (lub dwie saszetki drożdży suchych)
  • 2 łyżeczki cukru
  • ok. 600 mililitrów letniej wody
  • płaska łyżeczka soli

Ciasto wyrabiamy, żeby było elastyczne, jeżeli jest taka potrzeba dodać trochę wody lub mąki. Następnie odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut. W tym czasie rozgrzać piekarnik i przygotować ulubione składniki, które pojawią się na naszej pizzy. Pamiętajcie, żeby cieniutko wałkować i używać prawdziwej żółtej mozzarelli. SMACZNEGO! A jak wszystko wygląda w praktyce, zobaczcie filmik;)

ŚWIĘTA, ŚWIĘTA I PO ŚWIĘTACH!

Cześć. My już totalnie zasypani śniegiem w Białce. Pada drugi dzień z rzędu. Jazda z zacinającym śniegiem, który ląduje wszędzie nie jest jakoś super przyjemna, ale grunt, że pada i że Jadzinka daje radę! Pierwszego dnia była mini afera i Jadzia wytrzymała całe 10 minut;) Ale dzisiaj mega progres Jadzinka śmiga na krechę z oślej łączki – teraz czas na naukę hamowania. Bawimy się na stoku w ganianego,  ja biegnę a Jadzia sunie z instruktorem. Wygląda to wszystko mega komicznie. Z resztą zobaczycie wszystko dokładnie w naszym wyjazdowym vlogu. A tymczasem zobaczcie, jak wyglądały nasze Święta. Dobrego odbioru;)