Jeżeli miałabym typować, która z moich dziewczyn pierwsza rozwali łeb i będzie miała szycie tudzież złamie sobie kończynę, to zdecydowanie obstawiłabym Baśkę. To ona jest zawsze pierwsza na drzewie, uskutecznia skoki na murku czy bije się z chłopakami. Typ łobuziarsko – aktywno – sportowy. A tu tymczasem małą biedną Jadziunię framuga pokonała. Lała się krew, była pierwsza podróż karetką i pierwsze szycie. Z resztą okoliczności wypadku i jego następstwa w filmiku są dokładnie opisane. Jest  też odpowiedź na pytanie, co robić po szyciu głowy, kiedy zdjąć szwy i co najważniejsze jaką maść stosować. Powiem Wam, że miałam z tym problem i trudno mi było znaleźć rozwiązanie a w necie nic ciekawego nie znalazłam. Dlatego jak już wiem, to stwierdziłam, że muszę się tym wszystkim z Wami podzielić:)

Ale ten filmik to nie tylko opowieść o szyciu głowy, ale również nasz weendowy vlog. Swoją drogą tym razem, to serio nasz najdłuższy film ever. Usiądźcie zatem wygodnie i oglądajcie. Miłego odbioru!