Ostatnio zrobiłam ciasteczka owsiane bez cukru z bananem i gorzką czekoladą. Były naprawdę spoko, zjadłam wszystkie! Bo Jadwiga zamiast ciastek wolała ryż a Baśka po jednym gryzie resztę oddawała mnie, co zrobić. Przecież nie może się zmarnować – wiadomo.  Ale łatwo się nie poddałam mignął mi gdzieś w necie przepis na batoniki owsiane, bez pieczenie. Zrobiłam! I powiem wiem, że wyszły genialne. Proste, smaczne i zdrowe. Oczywiście można by je jakoś bardziej urozmaicić dodając pokruszoną gorzką czekoladę, rodzynki czy żurawinę, ale moim skromnym zdaniem nie ma takiej potrzeby. To, co jedziemy z filmikiem i przepisem?

BATONIKI OWSIANE

SKŁADNIKI

szklanka masła orzechowego (warto przeczytać skład najpierw i wybrać to najlepsze)

pół szklanki miodu (podejrzewam, że można zastąpić syropem z agawy) – ilość miodu można spokojnie zmniejszyć, bo batoniki wyszły dość słodkie, ale żeby nasz płyn nie stracił na objętości ubytek miodu uzupełniłabym olejem kokosowym – tak zrobię następnym razem)

1,5 szklanki płatków owsianych

WYKONANIE

Masło orzechowe rozpuścić w garnku i dodać miód. Uwaga, łatwo się przypala. Gdy masa będzie gorąca wyłączamy ogień i wrzucamy płatki owsiane. Całość mieszamy i przekładamy do foremki/naczynia wysmarowanego wcześniej odrobiną tłuszczu (olej kokosowy, olej, masło) i równomiernie rozprowadzamy. Naszą foremkę/naczynie wrzucamy do lodówki na 2-3 godziny i gotowe! Batony kroimy w dowolne kształty. Idealne do kawy i jako przekąska na drugie śniadanie.

SMACZNEGO!