Zawsze je podjadałam moim ćwiczącym koleżankom, które robiły je w dużych ilościach, bo są dobre i zdrowe (bez cukry). Są węgle i jest białeczko. A mowa o plackach z płatków owsianych a robi je się błyskawicznie!

To, co jedziemy z przepisem?

Wrzucamy do miski 2 białka z jajek (żółtek oczywiście nie wyrzucamy – można je spokojnie wykorzystać np. do jajecznicy czy do tarty) Wrzucamy mniej więcej 6 łyżek płatków owsianych błyskawicznych. Dorzucamy dużą garść wiórków kokosowych. Wszystko mieszamy. Jeżeli masa będzie za sucha można dodać odrobinę wody albo mleka roślinnego, jeżeli będzie za rzadka to dorzucamy jeszcze trochę płatków owsianych. Smażymy na patelni bez tłuszczu po parę minut z każdej strony. Placki muszą być raczej cienkie. Oczywiście można by dodać trochę cukru czy jakiegoś słodu, ale serio nie ma takiej potrzeby. Kokos nadaje genialny smak i pięknie pachnie przy smażeniu.

Co więcej te placki, ten przepis to świetny sposób na uratowanie owsianki, która zostaje z rana. Bierzemy resztkę śniadania i dorzucamy pozostałe składniki. I nie ma to najmniejszego znaczenia, że w porannej owsiance były owoce czy inne dodatki. Muszę jeszcze przetestować czy zadziała to z niedojedzoną rano jaglanką – dam znać! A tymczasem Wy zobaczcie filmik i może zrobicie placki na drugie śniadanie…