Lubię jeździć na rowerze. Jak byłam w zeszłym roku jesienią w Holandii to po raz kolejny uświadomiłam sobie, że to jest świetny środek komunikacji przez cały rok – nie tylko wtedy, kiedy jest ciepło, a podróż rowerem nad morze – bezcenna. I tam też bacznie obserwowałam jak jeżdżą matki. Dwa foteliki na jednym rowerze to norma.  Ale bardzo dużo jest też cargo bike’ów, czyli tych, co mają budkę z przodu. Może ona być na jednym kole lub na dwóch. Dwa koła mają sens, obawiam się, że z jednym mógłby być problem z równowagą.

Po powrocie zmieniły się dwie rzeczy. Rzeczywiście jeździłam rowerem cały rok (ok oprócz mega mrozów i śniegu) i zachorowałam na rower z budą. Cena nowego mnie powaliła więc jedynym rozwiązaniem dla mnie był rower używany. A gdzie go szukać? Oczywiście w Holandii. Na szczęście moi rodzice mają tam znajomego, który pomógł pojazd ogarnąć i jest! Jest z nami i jest cudowny. Dlaczego taki cudowny i jak się na nim jeździ… to wszystko oczywiście w filmiku.