Ostatnio po raz kolejny zdałam sobie sprawę, że otaczają mnie naprawdę cudowne kobiety. Te dobrze Wam znane z sieci już nie raz pojawiły się u mnie w filmach. Teraz czas na dwie kolejne.

Miłkę znam parę ładnych lat. Co prawda nie mamy ze sobą jakiegoś super kontaktu, ale zawsze bardzo ciepło o niej myślę i jej kibicuję. Wy też możecie! Miłka właśnie jest na Antarktydzie i będzie zdobywać tamtejszy szczyt Mt Vinson. Oprócz tego szczytu do zdobycia Korony Ziemi brakuje jej jeszcze Mt Everestu. Tylko dwa szczyty i aż dwa szczyty a Miłka będzie najmłodszą Polką z Koroną! Wyprawa ruszyła parę dni temu i jak czytam jej relacje na FB, to normalnie mam dreszcze i bardzo mocno trzymam kciuki.

Jola – to moja przyjaciółka z czasów studenckich. Wspólne imprezy, wyjazdy i milion godzin spędzonych na plotkowaniu. Jolka miesza teraz i pracuje nad morzem, ale cały czas mogę do niej zadzwonić o każdej porze dnia i nocy, ba nawet wsiąść w pociąg do Szczecina i zawitać w jej progi. Jola jest jedną z tych nielicznych osób, które zawsze najpierw myślą o innych a na samym końcu o sobie.  Zastanawia się, kombinuje jak tu pomóc a do tego jest perfekcyjna w każdym calu. Jak już coś robi, to na 100%! W ostatni weekend zorganizowała u siebie Dzień Dawcy Szpiku. Namówiła i zmobilizowała do dobrego mnóstwo osób. Dzięki niej baza DKMS powiększyła się o prawie 140 potencjalnych Dawców szpiku oraz udało się zebrać ponad 15 litrów krwi. Komu konkretnie Jola postanowiła pomóc i jak to wszystko wyglądało, zobaczcie w nowym vlogu. Dobrego odbioru;)