DIY, po naszemu – zrób to sam. I oczywiście warto próbować, bo to mega satysfakcja upiec chleb, zrobić namiot czy uszyć sobie czapkę, polecam. W tych akcjach DIY jestem coraz bardziej śmiała. Trudno mi uwierzyć, że kiedyś miałam dwie lewe ręce i nie potrafiłam prosto ciąć nożyczkami – serio. Praktyka czyni mistrza. Ale czasem też warto takiego mistrza podpatrzeć, zobaczyć jak on to robi profesjonalnie. I właśnie tak było w tym przypadku. Chciałam zrobić coś ładnego, prostego a jednocześnie spektakularnego i to coś miało pojawić się na mojej ścinanie. Wiedziałam, że z pomocą może przyjść Ona. Ona – Kasia Ogórek z bloga i kanału Twoje DIY. Razem wybrałyśmy koncepcję i pozostało nam tylko zabrać się do dzieła! Co nam wyszło? Zobaczcie filmik.