Bunt 2latka. U Baśki jakoś tak przebiegło to całkiem bezboleśnie. Ona była bardziej uciekinierem niż buntownikiem. I dzięki temu z Jadźką w brzuchu miałam niezły trening. A Jadzia? Jadzia do niedawna była turbo słodziakiem, złote dziecko. Pogodne, zawsze uśmiechnięte, płacze rzeczywiście wtedy, kiedy już naprawdę jest problem. Do czasu… I tak z mojego cudownego dziecka zrobiła się aferzystka, 3 letnia. 3lata i bunt? O co chodzi. Zaczęłam zgłębiać temat i okazuje się, że ten niby cały bunt jest dosyć długotrwałym procesem… Ale szczegóły w najnowszym odcinku #MAMANEWS.

Właśnie MAMANEWS powraca, dajcie znać, czy chcecie więcej. Aaaaaa jest i LOOKBOOK! Po raz pierwszy na moim kanale!