CHORUJEMY

Co tu dużo pisać, dopadło i nas! Chorujemy…chociaż Baśka po tygodniu w domu i po bańkach czuje się fantastycznie. Dzisiaj poszła do przedszkola – ufffff! Niestety u Jadzi do kataru dołączył kaszel…Macie jakieś sprawdzone sposoby na przeziębienie u takiego malucha?

ZRÓB TO SAMA!

Od kilku dobrych tygodni Baśka ma zajawkę na chowanie się. Więc opcja był taka, że trzeba było wskakiwać pod koc, albo matka trzymając nogi w górze z zarzuconym kocem musiała udawać namiot…przez parę minut było fajnie, cieszyłam się, że moje mięśnie brzucha trochę pracują, ale nie dało się tego długo wytrzymać.  Zrozumiałam, dlaczego rodzice swoim dzieciom kupują namioty. Zrozumiałam, że muszę zrobić to i ja! Ochoczo zaczęłam szukać namiotów w necie. Miał być ładny, nie za duży, coś w stylu tipi…Ok, jest dużo fajnych namiotów, ale cena – przerażająca!!! Nie ma opcji, żebym wydała cztery stówy na kilka patyków i kawałek materiału. Postanowiłam, że namiot zrobię sama! Zrobiłam zakupy za 117,53 zł (listwy 29,30 zł, farba 18,50 zł, pędzle 14,99 zł, gwoździe 8,75 zł, klej 5,99 zł, sznurek 10 zł, materiał 30 zł) i wzięłam się do roboty. Trwało to parę dni a jaki jest efekt? Zobaczcie!

WAKACJE, WAKACJE!

Nie, nie na razie nigdzie się nie wybieramy – niestety. Ale jakoś nie było okazji podzielić się z Wami zdjęciami z wakacji. A wakacje były wyjątkowe – pierwsze w pełnym składzie. Co robiliśmy?

biegaliśmy po plaży, goniliśmy fale, Wakee był bardzo zadowolony,

kapaliśmy się w rzece, jedliśmy lody, podziwialiśmy zachody słońca,

Jadzia pięknie spała słysząc szum fal, Baśka szalała od rana do nocy,

piliśmy wino, zbieraliśmy jagody, budowaliśmy zamki z piasku,

grillowaliśmy rybę, oglądaliśmy stare drzewa i ślimaki

a Stary stwierdził, że odpocznie sobie później w pracy 😉

Basia Debki 10Basia Debki 9Basia Debki 5Basia Debki 6Basia Debki 11Basia Debki 12Basia Debki 3Basia Debki 4Basia Piasnica 4

 

 

PIERWSZY RAZ #1 POKARMY STAŁE

To wcale nie jest proste. Marchewka? Jabłko? A może dynia? Co będzie pierwszym posiłkiem? A do tego porad i wskazówek wszędzie całe mnóstwo. Dobre ciocie wiedzą najlepiej i sugerują serwować zupy maluchowi jak najszybciej. Metoda BLW radzi czekać do 6 miesiąca, co pokrywa się z najnowszymi zaleceniami lekarzy. Ale znowu na wizycie w państwowej poradni pani doktor była oburzona, że moje 5-cio miesięczne dziecko nie zajada się jeszcze słoiczkami.

Postanowiłam zaufać matczynej intuicji i czekać do 6 miesiąca. Chociaż nie powiem, pokusa zafundowania Jadzi pierwszego posiłku była silna, więc na wszelki wypadek zakupiłam eko słoiczki z jabłkiem. Basia zaczęła swoją przygodę z jedzeniem od owoców i moim zdaniem m.in. dzięki temu jest dzieckiem, które lubi jeść i je wszystko.

Na poczatek wybrałam dynię. I próbuje mieszać karmienie łyżeczką z metodą BLW. Byłam święcie przekonana, że Jadzia rzuci się na jedzenie, które trzyma w rękach. Na pewno będzie się krztusić a następnie dławić…A ja z dzikim przerażeniem w oczach nie będę wiedziała, co robić! Czy pukać w plecy, czy odwracać do góry nogami a w telefonie wybierać numer 112. Okazało się, że było zupełnie inaczej. Jak? Zobaczcie.

MAM MAKIJAŻ, CZYLI MEJKAP W 2 MINUTY!

Lubię się malować. Barbara też lubi się malować. A tak serio, od kiedy mam dzieci make-up jest daleko na liście rzeczy, które rano mam do zrobienia. Umówmy się, jak przy małym dziecku przed południem uda nam się zjeść śniadanie a piżamę zastąpić dresem, to już jest sukces! Przychodzi jednak taki moment, kiedy chcemy poczuć się lepiej i ukryć nasze zmęczenie. I tutaj dobra wiadomość jest taka, że makijaż może nam zająć tylko 2 minuty. Sprawdziłam to! Zobaczcie filmik do końca.

BOBOMIGI

Gdy po raz pierwszy dowiedziałam się o bobomigach przyznam się, że bardzo sceptycznie podeszłam do tematu. Miganie z niemowlakiem…po co? Przecież wiadomo, że w swoim czasie nauczy się mówić. Ale jak się urodziła Jadzia temat powrócił, zaczęłam czytać i doszłam do wniosku, że bobomigi są genialne i że chcę spróbować! Zaczęłam więc szukać kogoś, kto profesjonalnie wprowadziłby mnie w świat babysigns. Okazało się, że moja znajoma Magda jest instruktorem.  Magdalena Wojcieszak – Copuroglu mieszka w Turcji i jest mamą 6-letniej Melisy i 3-letniego Deniza. Zaczęłyśmy do siebie pisać, skumplowałyśmy się jeszcze bardziej a Magda obiecała, że jak będzie w Polsce zrobi mi „parent workshop”. Słowa dotrzymała i tak sobie z Jadzią powoli zaczynamy migać. A Wy?

JUBILATKA

Kilka ostatnich dni zdominowały trzecie urodziny Baśki. Dzień przed zaczęłam piec ciasteczka owsiane, co by nasza jubilatka mogła poczestować dzieci w przedszkolu. Ja urodzona w drugi dzień Święt Bożego Narodzenia nigdy nie nosiłam cukierków do przedszkola, ani do szkoły, ani do liceum i zawsze nad tym ubolewałam. Cieszę się, że moje dziecko może to robić. W dniu urodzin Basia dostała od dzieci w przedszkolu papierową koronę, którą dumnie nosiła cały dzień. Natępnego dnia zaś zaprosiliśmy dzieci znajomych, żeby wspólnie świętować. I tutaj okazuje się, że organizacja urodzin, to dla matki wyzwanie. W tym momencie miałam napisać o tym, że to skomplikowane, że matka przeżywa, że niewiadomo gdzie zrobić, jak zrobić i jakie zapewnić atrakcje, ale tak naprawdę to wszystko nie jest ważne. Właśnie przeczytałam o śmierci Ani Przybylskiej i nie mogę w to uwierzyć. Jak? Dlaczego? Taka młoda babeczka i super mama…Miałam szczęście poznać Anię. Fenomenalna, zabawna, energiczna po prostu swój człowiek. Bardzo mi smutno.

I powiem Wam, że cieszę się, że te nasze urodziny po prostu były, że mogliśmy cudownie spędzić czas z rodziną i znajomymi. Dziękuję wszystkim tym, którzy z nami byli.

P.S. po urodzinowym weekendzie matka w końcu zabiera się za nagrywanie i montowanie, więc kolejny filmik niebawem. Basia 6+Basia 5+Basia 3+Basia 2+Basia 4+

S JAK SUSZARKA

To jest pierwszy filmik jaki nagrałam – „testowy“. Tak wyglądały nasze poranki mniej więcej trzy miesiące temu. Tak, można w tym momencie śmiało stwierdzić, że trzy miesiące zajęło mi ogarnięcie strony 10minutspokoju.com. Ale nie o tym teraz… Suszarka i chusta – to były dwie rzeczy, które czasem dawały mi 10 minut spokoju, ale głównie pozwalały zająć się Baśką. Dzisiaj jest już nieco inaczej…

Co się zmieniło:

  • Jadzia nie używa suszarki a przy śniadaniu namiętnie obserwuje, co wcina jej siostra.
  • Basia żłobek zamieniła na przedszkole i zdecydowanie lepiej idzie jej liczenie.

Co się nie zmieniło:

  • Budzenie Barbary to długi proces (pewnie teraz sobie myślicie, że mam fajnie, bo dziecko mi o świcie nie wstaje, pragnę Was uspokoić – niestety późno chodzi spać)
  • Cały czas muszę nieźle kombinować, żeby mały człowiek zjadł śniadanie.
  • Wakee ochoczo odprowadza Baśkę do przedszkola.

 

A jak wyglądają Wasze poranki?

Mobilni, co by zobaczyć filmik klikają TU

 

DIY – PIECZEMY CHLEB

Nie jestem dobra w wypiekach. Jednak jest kilka rzeczy, które wychodzą mi zawsze, dobra prawie zawsze 😉 Ku mojej radości jedną z tych rzeczy jest chleb. Pyszny, domowy a przede wszystkim zdrowy – bez drożdży, na zakwasie.  Z chlebem nie eksperymentuję.  Może kiedyś będę w połowie tak dobra jak moja mistrzyni wypieków Gotuje, bo lubi, ale na razie cieszę się swoim chlebem i tym, że możemy razem spędzić czas w kuchni.

P.S Mobilni mogą nasz filmik zobaczyć, klikając TUTAJ

 

 

 

 

TO MY!

Myślałam o założeniu bloga już dawno temu, ale wiadomo jak to bywa z realizacją planów. A jak jeszcze Twoje dziecko w końcu zaśnie o 22:00 a Ty do ogarnięcia masz pranie, sprzątanie, układanie klocków i rozrzuconych wszędzie zabawek, to marzysz o tym, żeby po prostu pójść spać! Przed wakacjami spotkałam się z Elą i to ona zmobilizowała mnie do działania za co bardzo jej dziękuje. I udało się! Jest, moja własna, pierwsza strona 10minutspokoju.com Co na niej będzie? Tak do końca to nie wiem… Możliwości duże a głowa pełna pomysłów. Chociaż ustalmy to raz na zawsze, na pewno nie usłyszycie „złotych porad”, które mają Wam zapewnić 10 minut spokoju. Ale najpierw trzeba się przedstawić. Zatem – TO MY!